Gdy się zapali…

31 sierpnia o godzinie 20.00 w dawnej stanicy harcerskiej sąsiadującej z Centrum Kultury i Sztuki „Dwór Kossaków” odbyło się widowisko muzyczno-teatralne pt. „Gdy się zapali mój duch jak pochodnia”. Organizacja wydarzeńnia możliwa była dzięki dotacji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolekcje” – priorytet „Zamówienia kompozytorskie” realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. Przy organizacji pomagał Ośrodek Promocji, Kultury i Sportu Gminy Brenna, a naszymi partnerami byli: Miejskie Centrum Kultury w Skoczowie, Urząd Miejski Skoczów, Teatr CST, Hufiec ZHP im. J. Kreta z Jastrzębia Zdroju i Powiat Cieszyński.

Przedsięwzięcie odbyło się w plenerze góreckiej stanicy. Inspirowane było poematem Juliusza Słowackiego – „Król-Duch”, oparte zostało o specjalnie na tę okazję stworzoną kompozycję muzyczną Krzysztofa Gawlasa oraz projekcję multimedialną autorstwa Anny Drobiec. Wydarzenie reżyserował Bogusław Słupczyński. W widowisku udział wzięli muzycy oraz aktorzy: Krzysztof i Stanisław Lasoniowie, Marek Andrysek, Zbigniew Kaleta, Michał Żymełka, Chór Kameralny Ad Libitum przygotowany przez Izabellę Zielecką-Panek oraz aktorzy – Małgorzata Pikus, Katarzyna Słupczyńska, Bogusław Słupczyński i Dariusz Waraksa.

Przedsięwzięciu przyświecała idea upamiętnienia Ośrodka Harcerskiego. Dodatkowo warto wspomnieć, iż wydarzenie organizowane były w roku, w którym obchodziliśmy 70-tą rocznicą Akcji pod Arsenałem (26 marca 1943) oraz 110-tą rocznicę urodzin Aleksandra Kamińskiego. Symboliczna pozostaje także sama data zaprezentowania spektakli – 31 sierpnia – dzień przed wybuchem II wojny światowej.

Ośrodek Harcerski w Górkach Wielkich to miejsce szczególne. Od samego początku był on ważny ze względu na swą społeczną funkcję. To właśnie w Górkach Wielkich swoje ostatnie wakacje spędzili Alek, Zośka i Rudy – harcerze Szarych Szeregów, bohaterowie książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”, których tragiczne pokolenie w większości nie doczekało życia w wymarzonej, wolnej i sprawiedliwej Polsce. Z Ośrodkiem Harcerskim w Górkach Wielkich – Sojce związana jest historia setek polskich harcerzy i harcerek. Także i dziś – mimo, iż od lat 90-tych stanica nie była użytkowana – jest ona istotna ze względu na swą rangę historyczną oraz wartość architektoniczną. Nadal świadczy o wielkości myśli i ducha pokolenia młodych ludzi, z których większość oddała życie za Polskę.

Stanica harcerska wybudowana została w Górkach Wielkich – Sojce przed II wojną światową. Powstała dzięki wsparciu ówczesnego Wojewody Śląskiego – Michała Grażyńskiego. Modernistyczne budynki zaprojektował, nie do końca doceniany dziś, a wart przypomnienia, architekt Bogdan Laszczka – syn rzeźbiarza Konstantego Laszczki. Ośrodkiem Harcerskim, taką bowiem nazwę oficjalnie przyjęła Szkoła Instruktorska w Górkach Wielkich, kierował jej pomysłodawca – druh Aleksander Kamiński. Włożył on w ośrodek całą swoją pasję pedagogiczną. W niezwykle krótkim czasie udało mu się przekształcić to miejsce w twórczo wychowującą i kształcącą kadry harcerskie oraz zuchowe placówkę. Wraz z wcześniej powstałym Buczem, Szkołą w Nierodzimiu oraz Szkołą Szybowcową na stokach góry Chełm koło Goleszowa stanica górecka jako ostatnia z poczynionych inwestycji perfekcyjnie dopełniła koncepcji, w ramach której ośrodki ZHP powstawały w międzywojniu na terenach odzyskanych po I wojnie światowej.

Fundacji im. Zofii Kossak oraz jej partnerom projektowym zależy przede wszystkim na przypomnieniu historii stanicy oraz ludzi z nią związanych. Idee harcerskiego wychowania obywatelskiego szerzone przez Aleksandra Kamińskiego, bezpośredniego sąsiada Kossaków, były bliskie również Zofii Kossak oraz jej córce Annie Szatkowskiej.

Mamy nieskromną nadzieję, iż w jakiejś mierze nasz kulturalno-artystyczny projekt, w ramach którego powstała także publikacja, przyczyni się do odnowienia pamięci o tym miejscu.

Wydarzenia dnia 31 sierpnia odbyły się pod patronatem Wojewody Śląskiego.

Z listu Wojewody Śląskiego Zygmunta Łukaszczyka:

Jeżeli mam swe życzenia przekazać młodym dni dzisiejszych – tym, którzy mnie rozumieją –
to nade wszystko życzę, by coraz silniej odczuwali smak „dawania”, a coraz słabiej – smak „brania”. „Dawania” bliskim i dalekim, znanym i nieznanym, żyjącym i tym, którzy żyć będą kiedyś.
W „dawaniu” bowiem rośnie prawdziwa radość życia.

/Aleksander Kamiński/

koordynator projektu: Monika Serafin

rejestracja koncertu (aut. Rafał Soliński)

Galeria

mkidnProjekt „Zamówienie i prawykonanie nowego utworu Krzysztofa Gawlasa na zespół kameralny, chór, aktorów i partię komputerową do libretta Bogusława Słupczyńskiego” został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

gdy-zapali-się-mój-duch